Żywność tradycyjna polskim znakiem firmowym

Wracamy na krajowe podwórko, na którym w dziedzinie handlu dzieje się bardzo wiele.

Choć czasy mamy nader nowoczesne, to zauważalna jest tendencja do stopniowego odwracania się od żywności przetworzonej i wytwarzanej na skalę masową.

Zamiast tego, ludzie wolą sięgać po tradycyjne smaki oraz produkty, w tym warzywa i owoce z upraw ekologicznych.

Trudno też porównywać smak i aromat marketowej kiełbasy z tą, która jest dziełem lokalnych masarni i rzemieślników, którzy swoje umiejętności dostali w spadku po przodkach.

Potencjał do rozwijania w Polsce segmentu żywności tradycyjnej jest wielki, zwłaszcza że praktykę jej wytwarzania zachowaliśmy i nie musimy niczego reaktywować.

Trzeba tylko wypromować to, co już jest – i to nie tylko na krajowym rynku.

Zagraniczny konsument z dużą chęcią sięga po nasze towary, bo utożsamia je z jakością i tradycją, której próżno szukać na Zachodzie.

Są to nasze walory, a nie obciążenie – jak chcieliby niektórzy zachłyśnięci europejskością.

Dlatego właśnie rodzimą żywność opłaca się promować i to na dużą skalę.

Lucja
News Reporter
Tutaj jest opis